piątek, 4 października 2013

Karmimy kaczuszki




Wisłę mamy w zasięgu ręki, chodzimy tam karmić kaczki, cały rok!
Więc nie tylko latem, kiedy jest ciepło, ale w deszczowe i zimne dni również ;)


Jeszcze nie dawno było tak ciepło jak na zdjęciach ;)



Teraz spacery wyglądają tak samo, tylko trzeba się cieplej ubrać.
Zabieramy ze sobą bułeczki, które Natalka nosi dzielnie dla kaczek.
Balonik nie był w planach, ale kiedy kiwał się zachęcająco na wietrze, a Natalka  robiła maślane oczka, trzeba było brać ;)





Ale od początku....
Nasz spacer zaczynamy się od lodów, tak uwielbiamy je i pogoda nam nie straszna!.
Po drodze są huśtawki, często zakupy, lub odbieranie Emilki ze szkoły, kończymy na dożywianiu kaczek;)



Natalka już z daleka woła- "choć kwa, kwa"
Zobaczcie jak płyną do nas;)



Często karmienie kaczek, kończy się zjedzeniem bułki, ale po dwóch godzinach spaceru, należy się;))





Nie zamieniłabym tych spacerów na nic w świecie, cieszę się, że mogę w  nich uczestniczyć, a nie siedzieć w pracy za biurkiem, na to przyjdzie jeszcze czas, a takie chwile już mogą się nie powtórzyć.

W weekend postaram się nadrobić zaległości u Was na blogach..


27 komentarzy:

  1. ostatnie zdjecie Natalki przepiekne, jak te dziewczynki szybko rosna. Uwazam dokladnie tak samo jak Ty wzgledem pracy- choc ja musze na pol-etatu aby nam godny byt zapewnic, w zyciu bym sie nie zdecydowala na caly.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam 80 km do pracy, a opłacenie opiekunki, benzyna na dojazdy i mój czas, to nie opłacało mi się do niej wracać ;)

      Usuń
    2. Kalkulacja faktycznie prosta. Wiem, że ciągnie do realizacji zawodowej. Jednak czas poświęcony dzieciom jest bezcenny.

      Usuń
  2. Lubię takie wspólne spędzanie czasu :) a gdy dziecko jest wciąż tym zachwycone to czemu nie :) moja też uwielbia zwierzątka .. wciaż i wciaż jezdzimy do naszego pobliskiego mini zoo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Macie swój mały rytuał domowy z tymi kaczkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im więcej kaczych rytuałów, tym lepiej ;-)

      Usuń
  4. ooo u nas jest podobnie.. zawsze musimy miec w wózkowym koszyczku jakieś małe co nieco dla kaczuszek..

    OdpowiedzUsuń
  5. kaczki mają się z Wami dobrze:) bardzo fajny sposób na wspólne spacery:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To samo chciałam powiedzieć,kaczki mają z wami dobrze.
    Śliczną ma Natalka czapę i komin. Jakiej firmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu je znajdziesz ;)
      http://maybe4baby.pl/pl/dodatki

      Usuń
  7. Dobrze tym kaczkom, jeszcze popatrzą na tą śliczną Natalkę, od razu lepie smakuje. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. my karmimy kaczki w parku, Natalka cudnie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ostatnie zdjęcie Natalki jest przepiękne.
    Doskonale rozumiem Cię z tym powrotem do pracy. Nigdy nie nadrobi się później tych pierwszych lat życia dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  10. My się jutro wybieramy na dokarmianie kaczek o ile pogoda nam się nie popsuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla małej to są bezcenne chwile, razem z mamą.... Jeszcze się zdążysz napracować:))

    OdpowiedzUsuń
  12. dokladnie na prace za biurkiem przyjdzie jeszcze czas :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a kaczkom w naszym parku w tyłku się poprzewracało i nie jedzą bułek itd. mają tego pod dostatkiem i nie chcą...

    OdpowiedzUsuń
  14. dobrze, że ma kto dokarmiac te sliczne kaczuchy:) miłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  15. Kaczuszki z pewnością lubią te Wasze odwiedziny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. ale śliczna córeczka :) własciwie obie :) Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  17. Mój syn jak mu dawałam kawałek bułki, żeby rzucił kaczkom nad stawem to rzucał sobie pod nogi :D Myślałam, że żadna nie przyjdzie, bo się będzie bała, a tam do jednego okrucha 5 kaczek biegnie :D Musieliśmy uciekać :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Sto lat dla solenizanta :)
    Pięknie u Was :)) I te kaczuchy do wykarmienia :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie ma, jak spacery z dziećmi. Trudno w ciągu tygodnia wygospodarować czas, na takie wyprawy. Staram się jednak. A i piesek spogląda smutnymi oczami i prosi o chwilę...

    OdpowiedzUsuń
  20. Takim kaczkom zima nie straszna :))) - Uwielbiam takie popołudnia:)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba kazde dziecko podjada bułę kaczkom. Moj dzidzius suszyl chleb dla kur, do tej pory pamiętam jego smak. Zwykły, suchy chleb! :)

    OdpowiedzUsuń