czwartek, 11 lipca 2013

Zabawa z mąką

 Kiedy rano wstajemy, Natalka robi mi kawę, kiedyś Wam o tym pisałam i nawet pokazałam zdjęcia o TU.
Po wspólnym śniadaniu kaszki, bo ja często dojadam ją po Natalce, szukam dla niej zajęć, żebym mogła się ubrać lub po prostu pozmywać naczynia ;).
Ostatnio przyszła mi do głowy zabawa z mąką! Natalka lubi przesypywać kawę do mojego kubka, czy cukier, więc pomyślałam że taka zabawa z mąką umili jej czas, mój również ;)!
Natalka początkowo przesypywała łyżką mąkę, z jednego pojemniczka do drugiego. Nieźle jej to szło i na długo ją ta zabawa zajęła! Mogłam naprawdę wiele zrobić ;)
Ale potem gdy się jej już znudziło ciągłe przesypywanie, znalazła jeszcze lepszą zabawę, która ją rozbawiła na dobre!
Spodobało jej się kiedy mąka lądowała na ziemi, a ona mogła rękami i nogami zostawiać po sobie ślady ;)
Wasze pociechy próbowały tej zabawy? ;)















Nic się nie da ukryć, od razu wiadomo kogo to stópka ;))


24 komentarze:

  1. Nasza pociecha nie próbowała jeszcze mąki ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. hihi najlepsza zabawa :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. tak, tak próbowaliśmy.
    tylko jak ja nie lubię tego bałaganu później ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja chyba nie mam tyle odwagi:)) ale ta młynarka po prostu jest niesamowita :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja bawi się mąką przy wyrabianiu ciasta ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas jak coś pieczemy to Roksana zawsze w mące grzebie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O jejku, ale Natalka fajnie się bawi tą mąką :D
    Cudna jest.

    OdpowiedzUsuń
  8. super zabawa!
    Ja sama lubiłam tak się bawić w dzieciństwie, później mieszaliśmy z bratem jeszcze mąkę z wodą i robiliśmy ciasto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wychodzi, że mąka to najlepsza zabawka dla malucha :D i tylko ok. 3-4zł za kilogram :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Całe szczęście prób ze śladami nie było, wystarczają na razie takie na piasku lub śniegu. Ale w kuchni wszystko pod moją kontrolą, zwłaszcza dosypywanie mąki do ciasta :).

    OdpowiedzUsuń
  11. Przyznam się, że nie pozwoliłam Osinkowi na taką zabawę ... nie chce mi się sprzątać zwłaszcza teraz jak brzuch wielki:)
    A zdjęcia Natalki cudne!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka skupiona i jaka szczęśliwa :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Najfajniejsze i najbardziej zapamiętane zabawy w głowie
    to te, które mimochodem , te które niezaplanowane... :)
    Natalka chyba zostanie jakimś kucharzem:)!

    OdpowiedzUsuń
  14. Olu, aż się buzia sama uśmiecha jak się patrzy na te zdjęcia z tą uroczą kruszynką :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie doważyłam się nigdy na taki ruch,a szkoda jak widać po zdjęciach ;) Natalka zachwycona i zadowolona :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. i to jest włąśnie najpiękniejsze w byciu dzieckiem...mama posprzata:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mąka to fajna zabawa, tak samo jak różnego rodzaju kasze :)

    OdpowiedzUsuń