poniedziałek, 29 lipca 2013

Nasz sposób na upały

Jest taka piękna pogoda, że zapominam o blogowaniu. Korzystamy ze słońca ile wlezie!
Choć przyznam, że w niedzielę i poniedziałek to żar lał się z nieba i wytrzymać można było tylko pod parasolem;)
A jakie Wy macie sposoby na upały ? ;)














Chłonę swoją lekturę, delektując się nią powoli, bo wbrew różnym opiniom, które mogłam już poznać na fb, mnie się książka podoba ! ;)


Natalka śpi, więc korzystam z baseniku, w ten oto sposób ;) 
Wytrzymać nie można na słońcu! 
Ale gdzie tam nie narzekam, lepsze to niż zimne, deszczowe dni.


18 komentarzy:

  1. U mnie dziś się rozpadało. :) Ale na upał też nie narzekam, w końcu to dużo lepsze niż zimne dni. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ufff jak gorąco.
    Na tym naszym południu dziś było bardzo upalnie.
    Jak wytrzymywać ... dużo pić wody, chłodzieć się w basenie i jeśli praca to tylko z klimatyzacją.

    Bardzo dobrze sie chłodzicie w te upały.
    Basen, woda i parasol - doskonałe połączenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. najbardziej to Ci zazdroszczę tego basenu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Twój sposób na upał podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny pomysł z tym leżakiem w basenie:)

    Ogólnie to bardzo lubię taką pogodę i gdyby nie ciąża też bym tak spędzała lato!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajnie mieć gdzie się tak powykładać :) A Greya ja też czytałam całego i podobał mi się. Nie odbieram tego jako książki, którą trzeba czytać z wypiekami i pod kołdrą, dla mnie to po prostu historia miłosna, zawierająca może ciut więcej szczegółów :)I w dodatku, nie jest wulgarna, nie ma tego języka opisów, jaki się często zdarza w sensacjach czy innych książkach.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ bym się potapłała w takim baseniku ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tez uwielbiam ta trylogię!!! chłonęłam ją jak żadną inna pozycję książkową:) my też w baseniku (znaczy Miłosz), a w południe tylko w domu, bo nie wytrzymalibysmy tyle na polu. zwłaszcza, ze matka pać by mogła całymi dniami;) ale już niedługio to minie:) pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas sposób na upały identyczny :) Basen, opalanie się, dobra książka i czasami drzemka na leżaku w cieniu oczywiście :) Plus litry wody, mrożonej lemoniady i lody, lody, lody :)
    Niestety dziś już chłodno i deszczowo. Pocieszam się, że niedługo upały mają wrócić :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Upały nie do wytrzymania to fakt, chociaż u nas wczoraj wieczorem była burza, Świetny sposób na upalny dzień :)
    Pozdrowienia http://memoriems.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zazdroszczę ogrodu! My niestety w mieście próbujemy przetrwać! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Polubiłam całą serię Greya:) Więc delektuj się powoli.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Na upały basen, basen i jeszcze raz basen.
    A Greya mam i muszę się w końcu za niego zabrać. Tylko czasu mogłabym mieć więcej na czytanie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajnie sobie odpoczywacie:) Aż miło popatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zazdroszczę takiego leniuchowania. Bardzo przyjemny blog, miło się na Was patrzy. Pozdrawiam serdecznie całą rodzinkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No proszę jakie leniuszki z dziewczynek :) super zazdroszczę Wam bardzo :) my również korzystamy z pogody ile się da! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. mega wielki basen :)
    ja siedze cała pod woda, a Nelka pływa sobie w kółeczku :)

    ps. piekne zdjecia :)

    http://islandofflove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. sielsko anielsko - w takie dni doceniam z całego serca działkę i ogród :)))

    OdpowiedzUsuń