poniedziałek, 19 listopada 2012

Żeby było nam ciepło tej zimy...

Mamy idealne kapcie na zimę!
Przede wszystkim liczy się wygoda i żeby było nam ciepło;)
Wszystkie trzy zaopatrzyłyśmy się w góralskie kapcie, tylko Jurek się wyłamał;)) haha
Bo przecież mieszkamy w górach i o innych nie ma mowy!





Natalka próbuje się schować między kartonami w pokoju  Emilki, gdzie jest wieczny bałagan;)
Jak nie jedna go zrobi, to druga dokończy.
Uwielbiam to zdjęcie;))


Ps. Muszę dodać, że tych kapci Natalka o dziwo nie ściąga! Na szczęście ;)

38 komentarzy:

  1. kapciuchy boskie!


    na Śląsku też popularne! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak!
    to jest zdecydowane : must have na jesienno-zimowy czas! :*

    OdpowiedzUsuń
  3. mam sentyment do tych kapciuchów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kapcie wyglądają słodko! Prawie tak bardzo jak schowane Natalka :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam nie raz takie kapciochy fajne są :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam te buciki:) Nosiłam je jak byłam mała, muszę kupić takie moim dziewczynkom:) Zapraszam do obejrzenia biżuterii:)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne, też takie kiedyś miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kapcie są super! Nóżki Wam nie zmarzną na pewno! Natalka za pudełkami wygląda bosko!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oszsz... chyba kupię Młodej takie kapciochy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwierzyć nie mogę bo tydzień temu dostaliśmy takie kapcie od Boryskowej prababci:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja córcia też takie ma są super ciepłe. U mojej Maji w pokoju też taki bałagan, sprzątne i zaraz od nowa jest bałagan bo Maja przejdzie jak huragan.

    OdpowiedzUsuń
  12. super kapcie! też takie mam:D u Nas w Ustroniu pełno ich :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudne są. Uwielbiam takie rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jakie wyposażenie góralskie na prawdziwe mrozy!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja Antośce nawet skarpetek nie mogę założyć bo nie pozwala, a nawet jak się uda za chwilę je ściąga. O kapciach mogę zapomnieć. Teraz jak jest chłodno po domu chodzi w rajtuzach, inaczej chodziła z gołymi stopami :/

    OdpowiedzUsuń
  16. uwielbiam góralskie kapcie, też kiedyś takie miałam:)

    OdpowiedzUsuń
  17. az mi się cieplutko w stópki zrobiło!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. tez mam takie najcieplejsze kapcie pod słoncem , taka słodka rodzinna atmosfera , a malutka jest prze kochaniutka ;*

    OdpowiedzUsuń
  19. jakie słodziutki :) i najważniejsze, że cieplutkie ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. urocze zdjęcie z góry z trzema parami papućków :)!




    http://ilovesecondhands.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Takie kapcie są cudowne, najchętniej to po mrozie bym w nich chodziłą, tak grzeją!

    OdpowiedzUsuń
  22. jak bym miała takie kapcie, to też bym ich nie sciągała ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie ściąga bo takie piękne :-) Ślicznie dziewczyny wyglądają w tych kapciach :-) a zdjęcie chowającej się Natalki niesamowite jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Świetne kapciochy tylko obserwuj nóżki bo u nas po pewnym czasie te podeszwy sie wygniotły i stópka sie krzywiła!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. Cudowne cieplutkie kapciuchy :)

    OdpowiedzUsuń
  26. piękne kapciochy :) są meeega ciepłe też mam takie :)


    ------------------------
    Zapraszam do konkursu :)
    http://qamille.blogspot.com/2012/11/konkurs-kosmetyczny.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Słodkie kapciuchy! jak żołnierzyki na baczność stoją! Będzie ciepło zimą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. dobrze, ze mi o nich przypomniałaś, zaopatrzę sie przy okazji, choć u nas podłoga ciepła :)

    OdpowiedzUsuń