poniedziałek, 3 września 2012

Witaj szkoło!

Teraz to nie ma żartów 4 klasa się zaczęła!!  - tak powiedziała moja Emilka.
Teraz to się uczyć będę musiała, mamusiu!  -  Już to widzę, Emilko :))

Och Ty zdolna jesteś, ale leń:)
Ale cieszę się, że mam takiego kochanego zdolnego lenia w domu!

Emilka chciała iść dzisiaj do szkoły, ale tylko żeby zobaczyć się z koleżankami, jutro też chce iść bo ma nowy plecak:)
No i nowa Pani i nowe przedmioty i nowa klasa:) A potem już mogą być znowu wakacje :)

 Przeskok z maluszka w starszaka, coraz więcej pytań, kóre czasami mnie zaskakują, ale zawsze tłumaczę cokolwiek to jest, mówię jej całą prawdę, której czasami nie potrafi ogarnąć, zrozumieć, to przełamuję jej barierę wstydu, niewiedzy i jest dobrze i potrafimy się porozumieć.

Emilka nie boi się zapytać, nie boi się poskarżyć, nie wstydzi mi się zwierzyć.


Dorasta mi ta moja córeczka, już nie ma czasu nawet na zdjęcia!

Znowu mi mama robisz fotkę?
- Ale uśmiechnij się ładnie Emilko??


Tak może być??


No mama zrób ostatnie zdjęcie i zmykam :) !



20 komentarzy:

  1. Hehe, no sama widzisz, Emilka dojrzewa ;)
    Nie długo będzie wolała, żeby chłopaki jej zdjęcia robili, a nie mama :P

    Oj, po dzieciach widać jak szybko leci czas...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O chłopakach już zaczyna mówić:)

      Usuń
  2. rośnie Wam śliczna panna. dla mnie pójście do 4 klasy to była nie lada wydarzenie. pełno emocji.

    OdpowiedzUsuń
  3. haha taki wiek, nic nie poradzisz :)
    Czytam ten post jak o sobie, sprzed prawie 20 lat :)
    Moja mama zawsze jak przychodziła z wywiadówki to przekazywała słowa wychowawczyni- zdolna, ale leń :)
    A powodów pójścia do szkoły lepiej nie mogłaś ująć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja również myślałam jak ona i nie trudno mi było napisać ten post:)

      Usuń
  4. Toż to już poważny etap - 4 klasa ;) Ale fajnie, że z zapałem podeszła do nowego roku szkolnego.

    OdpowiedzUsuń
  5. 4 klasa to poważna sprawa:) koledzy z klasy muszą być zakochani w Emilce na zabój:)

    OdpowiedzUsuń
  6. a kto z nas nie szedł do szkoły z największą chęcią, tylko po to aby pochwalić się nowym plecakiem, czy wyprawką:) Fajnie, że Emilka ma swoje zdanie:)powodzenia w szkole:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje nawet największe chęci nauki padały po Świętach Bożonarodzeniowych. Te przerwy powodowały nową fale rozleniwienia ;-)

    Emilia to już duża Pannica! Jak ten czas leci :-( Jeszcze nie dawno byłyśmy takie młode a teraz patrzymy jak nasze Dzieci dorastają...

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja jestem przerażona czy Kuba sobie poradzi!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ śliczna ta córcia Twoja :) $ klasa poważna sprawa już :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ ona jest śliczna, naprawdę cudna ta twoja córa:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczna jest Emilka :) Super, że dużo i o wszystkim ze sobą rozmawiacie!!! Ja tak bym chciała porozmawiać z moim Franiem już. A on na razie pojedyncze słówka mówi leń ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Udało mi się w końcu dołączyć do obserwatorów :-) Emilka przepiękna jest!! Moja Nadia też idzie do 4 klasy ..znaczy poszła dzisiaj :-) Olu, a wiesz dlaczego Emilka nie boi się zapytać? nie boi się poskarżyć czy nie wstydzi zwierzyć?.. dlatego, że ma taką mamę! I ja to wiem na pewno! Nasze dzieci to małe szufladki, w które wkładamy a potem wyjmujemy z nich tylko to, co było włożone.. nic innego.. Twoje dziecko nie boi się i nie wstydzi bo odpowiadasz jej na każde pytanie i tłumaczysz, nawet jak nie rozumie... mówisz prawdę - to niby oczywiste, bo co, dziecko własne okłamywać? - jednak nie jest takie oczywiste dla wielu rodziców. I teraz nasze córki są coraz starsze.. coraz mniej nasze, coraz więcej społeczne.. a my możemy obserwować jak rozkwita w nich to, co kiedyś same zasiałyśmy :-)
    Muszę mojej Nadce pokazać twoją uroczą Emilkę :-) Pozdrowienia :-) I możesz być z siebie dumna!! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj dziękuję Ci za takie miłe słowa:)
      Staram się jej tłumaczyć wszystko bo i tak przyjdzie czas kiedy sama by się o nich dowiedziała, w takich trudnych nie raz sytuacjach nie ma co chować głowę do poduchy.
      Trzeba wszystko wyjaśnić bo nie chcę aby sama w strachu coś odkrywała, lub pokątnie dowiadywała się od innych:)
      Córka ufa mi, a ja jej, to jest dla nas ważne.

      Usuń
  13. będą się do niej chłopaki w kolejce ustawiać oj będą w coraz dłuższej:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nasza dziewięciolatka Julka, też pobiegła do szkoły, by spotkać się z koleżankami. Według niej w szkole najfajniejsze są przerwy i drugie śniadanie:)
    Pozdrawiam
    Gosia

    OdpowiedzUsuń