Kocham rower, a mój Jurek jeszcze bardziej. Jest zapalonym kolażem, co drugi dzień kiedy ma wolne od pracy, z rana wyrusza na parę godzin w trasę, potrafi przejechać w ciągu 3 godzin prawie 100 km. Jeszcze przed urodzeniem Natalki, razem z Jurkiem jeżdziliśmy na 7 dniowe wyprawy rowerowe gdzieś w Polskę, a na liczniku było 900 km;-)
Wrócimy kiedyś do tego !
Wczoraj wsiadłam po długiej przerwie na rower, zabraliśmy ze sobą Natalkę, której tatuś kupił przyczepkę rowerową.
Góry mamy na wyciągnięcie ręki, idealne trasy rowerowe, rzeka Wisła i piękne miejscowości górskie.
Natalka idealnie się spisała, byłam z niej dumna. Do miejsca docelowego spała sobie smacznie całą drogę, na miejscu zabawa w rzece i na huśtawkach, a powrót również spokojny.
Natalka przejachała z nami ponad 50 km ;-)
Cieszymy się bardzo, że Natalce podoba się przyczepka, a wczorajsza wyprawa nie była jej pierwszą;)
taka przyczepka to świetna rzecz.
OdpowiedzUsuńidealna alternatywa dla krzesełek rowerowych. a oparcie jest regulowane do leżenia?
Nie, ale dziecko jest w pozycji pół leżącej. Dodatkowo dokupiliśmy siedzisko, które również "trzyma" główkę dziecka.
UsuńAle świetne klimaty :-) sama zastanawiam się nad takim wózkiem ale moja dwójka się by tam chyba pozabijała ;-)
OdpowiedzUsuńSuper:) My przymierzamy sie do zakupu porzadnych rowerow i siedzonek dla Mrowek:)
OdpowiedzUsuńAle fantastycznie! Jaj ja dawno nie byłam na rowerze... Widać, że cudownie czas spędziliście:)
OdpowiedzUsuńwow!! uwielbiam ludzi z pasją, a Wy z pewnością jesteście tacy:) piękne widoki i trasy rowerowe, aż sama nabrałam ochoty na takie wojaże:)pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńSuper! Nam sie marzy taka przyczepka dla Francia :) Cudownie, że tak aktywnie spędzacie czas.
OdpowiedzUsuńAle Ci zazdroszczę, sama chętnie bym pojeździła na rowerze, zrzuciła trochę kilo... ale mój Igorek jest za mały i do tego jest na cycusiu...;/ehhh,A gdzie można kupić taki fajny sprzęt do przewożenia malucha? muszę się nad takim rozejrzeć
OdpowiedzUsuńKupiliśmy przyczepkę przez internet w jakimś sklepie rowerowym, już nie pamiętam jakim, ale wystarczy że wpiszesz w goofle przyczepka rowerowa Croozer;-)
UsuńJej jakie Wy widoki macie... ach... moja Emi nie usiedzi niestety w takim sprzęcie dłużej niż 15 min... :/ a chętnie bym na wycieczki rowerowe jeździła...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam super rodzinkę :-)
Super wycieczka! My mamy krzesełko na rower, ale na pewno taka przyczepka jest o niebo wygodniejsza dla dziecka.
OdpowiedzUsuńZazdroszczę męża, bo mój niestety nie daje się namówić na takie wyprawy :/
Widoki też macie niezłe ;p
Ta przyczepka jest genialna! My chcieliśmy taka kupic małemu jak był mniejszy, ale w sklepie nie chciał wcale ddo niej wsiaść:/ teraz jest juz za duzy
OdpowiedzUsuńtylko jedno mi do głowy przychodzi.. wow ... ale fajnie... :)
OdpowiedzUsuńRewelacyjna fotorelacja :) Rzeczywiście macie piękne widoki :) Mój Franek też pokonuje z nami coraz to dłuższe dystanse w Croozer Kid i bawi się przy tym rewelacyjnie :) Dlatego nie ma co się zastanawiać nad zakupem, tylko gnać, kupować i cieszyć się ze wspólnie spędzonych chwil!
OdpowiedzUsuń