środa, 27 czerwca 2012

Callanetics

Od 15 lat jestem wierna ćwiczeniom  callanetics.
Po maturze koleżanka pożyczyła mi jeszcze wtedy kasetę video z zestawem  tych ćwiczeń  i od razu je polubiłam. Ćwiczyłam prawie codziennie, potem kiedy zostałam pierwszy raz mamą, po urodzeniu Emilki  jak czas pozwolił również ćwiczyłam. Były oczywiście przerwy i to długie, kilkuletnie,  ale zawsze kiedy sobie o nich przypomniałam wracałam do nich. W między czasie musiałam poszukać płyty z tymi ćwiczeniam, bo już odtwarzaczy video się nie używało, a nie było to łatwe. Na rynku promowały się przeróżne nazwy aerobiku, które wogule mnie nie zachęciły do ćwiczeń, choć próbowałam, wolałam mój ukochany zawsze ten sam zestaw ćwiczeń.
Po urodzeniu drugiej córeczki Natalki znów zaczęłam ćwiczyć, choć się przyznam że po 4 miesiącach się opuściłam , oczywiście z braku czasu, ale! od poniedziałku się wzięłam za rozciąganie.
Na płycie jest  zestaw ćwiczeń który trwa około 1 godzinę, ja codziennie wygospodarowałam 30 minut i wybieram tylko te które najbardziej mnie intersują, czyli ujędrnienie i elastyczność brzucha i ud.
Callanetics rzeźbi nasze ciało, wysmukla nogi, podnosi pośladki, spłaszcza brzuch.
To wszystko własnymi siłami możemy osiągnąć w krótkim czasie,  ja zawsze widzę poprawę.
Nie chodzi mi oto żeby schudnąć, jak również nie jestem na żadnej diecie, ja poprostu rewelacyjnie  czuję się po tych ćwiczeniach. Callanetics mają specyficzne ćwiczenia, które polegają na liczbie i czasie ich powtórzeń.
 Mam nadzieję, że przetrwam bynajmniej do 15 lipca, wtedy wyjeżdżam na wakacje;-)


9 komentarzy:

  1. kiedyś chciałam bardzo ćwiczyć pilates, zaopatrzyłam się w książki, cd, ale skończyło się tylko na chęci... a materiały zostały ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja kiedyś napaliłam się na joge ale to było dla mnie za wolne:-p moze spróbuję to co ty? Na razie od poczatku tygodnia ćwicze sobie sama w domu. Na razie po kilkanaście minut, żeby nie umierać na zakwasy, choc i tak je mam, ale stopniowo chce wydłużać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci Callanetics, choć one również są wolne, tu raczej chodzi o wytrzymałość przy tych ćwiczeniach, niż o "wypocenie się"
      pozdrawiam;-)

      Usuń
  3. ja ciągle zabieram się do biegania, jak na razie trzymam się spacerów;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sobie kupiłam Callanetics na DVD na tablica.pl i katuje się od tygodnia. Ledwo żyję, ale już mam 3 cm mniej w pasie :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja kupiłam Callanetics z Bojarska na allegro i też ćwiczę :) Nie pomierzyłam się w obwodach, tylko weszłam na wagę. jestem na 6 godzinie i 1,5 kg mniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję;)
      Je wciąz uwielbiam te ćwiczenia;)

      Usuń
  6. Właśnie współczesnie aż roi się od tych aerobiców, stepów i tym podobnych, tymczasem Callanetics może wykonywac każdy, dwa nawet w domu, trzy nawet wracając zmęczonym po pracy (bo relaksują), http://www.jestemfit.pl/artykuly/trening/callanetics-fitness-bez-zadyszki - to inny, ciekawy artykuł na ten temat, który mnie zainspirował by zdobyć wiedze na temat tej formy ruchu :)

    OdpowiedzUsuń