niedziela, 23 sierpnia 2015

Zabawy plastyczne z Bambino

Wakacje powoli się kończą i wkrótce rozpocznie się rok szkolny. Wrócą obowiązki, dzień będzie krótki, a wieczory długie i chłodne. Staram się jeszcze jak najwięcej korzystać z uroków lata i spędzać czas na świeżym powietrzu z dziewczynkami.
Emilka to już duża panna, ma swoje zajęcia i swoje koleżanki. Z Natalką jest inaczej, ona wciąż chce się bawić, szuka  nowych atrakcji i nowych zajęć. Jeśli brakuje mi pomysłów na zabawę z Natalką sięgam wtedy do niezastąpionych zabaw plastycznych, podczas których nie zależnie od pogody, wspólnie spędzamy czas. Kiedy moja córeczka rysuje jest bardzo dumna i zadowolona.
Poznała wszystkie kolory, uczy się liczyć, rozpoznaje figury geometryczne,  potrafi np narysować koło, trójkąt czy kwadrat.
Po powrocie z wakacji na Chorwacji rysujemy nasze wspólne zabawy, jak wycieczki rowerowe, kąpiele w morzu, grę w piłkę ,które rozwijają wyobraźnię, twórcze myślenie i kreatywność dziecka. 
Natalka lubi rysować postacie z ulubionych bajek, często jest to księżniczka Zosia, ale ostatnio maluje wilka i czerwonego kapturka, ta baśń mocno utkwiła jej w pamięci i oprócz ślicznych rysunków, pięknie mi ją opowiada ;)
Do tych zabaw  plastycznych trzeba tak niewiele - papier, kredki czy farby. Z plasteliny Natalka tworzy niesamowite rzeczy, ja i Emilka podpowiadamy jej tylko temat np. wiosna - ona wtedy robi kwiatuszki, na hasło zima - lepi bałwana, chwalimy ją  za jej dzieła, a jej radość i duma jest wtedy nie do opisania! 
Emilka rozpoczyna gimnazjum, Natalka wraca do przedszkola. Szkolne przybory są im potrzebne do nauki i do zabawy nie tylko w domu, ale i w szkole. Tak samo piórnik i plecak jest niezbędny. My wybrałyśmy firmę St. Majewski – producenta znanych od pokoleń kredek Bambino i zeszytów Unipap. Tutaj można się wyposażyć w przybory szkolne niemalże w 100%. Producent oferuje szeroką gamę plecaków, tornistrów, piórników z najmodniejszymi licencjami, masę produktów plastycznych i papierniczych. Wśród nich nasze ulubione kredki Bambino! Z Bambino skompletowałyśmy wyprawkę przedszkolną – kredki, farby, pędzelki kleje, bloki, plastelina – jest kolorowo i radośnie!






























* St. Majewski


21 komentarzy:

  1. pamiętam jak ja jeszcze używałam kredek bambino - uwielbiam takie zabawy - niestety Denisek nie, czekam na Lili aż podrośnie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze trochę i będziecie razem malować ;)

      Usuń
  2. ale słodziaki! i zabawa przednia! Bambino rządzą! Zawsze tak było i zawsze tak będzie :)
    Tradycyjnie, skromnie zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może to śmiesznie zabrzmi,ale razem z koleżanką zamawiamy z Polski własnie kredki Bambino !
    Wmawiamy sobie,że nie ma lepszych,ale tak naprawdę robimy to z sentymentu :P
    Śliczne zdjęcia,pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla moich córek - nie zastąpione, one je naprawdę lubią,

      Usuń
  4. Hej !
    Wygląda na to, że super się bawiłyście :) Fajnie, bo inspirujecie inne mamy, a na dodatek pomagacie w organizacji czasu. Rewelacja !
    My też pomagamy - zapracowanym mamom. Szukamy dla nich lokalu na przyjęcia rodzinne tj. Chrzciny czy Komunia. Wystarczy do nas zadzwonić (nr na www.ChrzcinyiKomunie.pl) podać budżet i wymagania, a my resztą się zajmiemy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. piękny wpis i jeszcze piękniejsze zdjęcia. a Bambino znam z dzieciństwa... ach wspomnienia beztroski. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam ich kredki i moi synowie teżżżż:)

    OdpowiedzUsuń
  7. do tych kredek zawsze wracam z sentymentem :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bambino ciągle jest...tylko pokolenia się zmieniają :)

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas też bambino są niezastąpione:) Używamy tych w drewnianej oprawie- są idealne jako pierwsze kredki dla dziecka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z kredek Bambino korzystałam za dzieciaka ja, potem moja młodsza siostra, a teraz, po latach, naukę rysowania rozpoczyna właśnie od nich mój półtoraroczny Synuś :) Są niezastąpione, wytrzymałe, a ich kolory biją na głowę wszystkie inne kredki dostępne na rynku. Lubimy szczególnie te Bambinki w drewnianej oprawie - przyznaję, że i mamuśka czasem coś nimi skrobnie dla relaksu :D
    Pozdrawiam i życzę miłego początku roku szkolnego :)
    P.S. Zdjęcia dziewczynek są śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. My też uwielbiamy Bambino. Kredki, farby mają intensywne, wyraziste kolory. Plastelina nie jest twarda i fajnie się formuje. Do szkoły cała wyprawka czeka właśnie Bambino bo wiem ze te przybory będą wykorzystane w 100%, że kredki nie połamią się przy pierwszym użyciu. Wszystko poza plecakami kupiliśmy z Biedronki, część zeszytów i bloki dzieci wybrały sobie z logo Unicef żeby pomóc biednym dzieciom (7% ze sprzedaży jest przekazane na pomoc dzieciom) a przy okazji mamy możliwość wzięcia udziału w konkursie plastycznym gdzie do wybrania są m.in. kredki bambino właśnie ;) Dzieci od wczoraj tworzą prace pt. MÓJ RÓWIEŚNIK NA DRUGIM KOŃCU ŚWIATA.

    Zdjęcia piękne, widać że dziewczyny kochają malować ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kredki, farby, plastelina, nasze ulubione :) W tym roku mają sporo nowości, kolory fluo, z brokatem, mój syn już się nie może doczekać września :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialne są te zestawy i mój synek tez je uwielbia. Teraz do szkoły do wyprawki ile mogłam kupiłam mu rzeczy Bambino ale z logo UNICEF. Bardzo spodobał mi się zamysł oddania 7% z dochodu ze sprzedaży. Szczególnie teraz w okresie jak i tak każdy zaopatruje dziecko w całe komplety :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Alez dziewczyny szczesliwe, super!!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kretki i farby to proste rzecz które robią wiele dobrego. Nie tylko zapewniają świetną zabawę ale robią wiele dobrego dla rozwoju dziecka. O tym już niedługo na moim blogu, zapraszam :)
    Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne zdjęcia. Widać że córki szczęśliwe są! ;)

    OdpowiedzUsuń