czwartek, 7 sierpnia 2014

Aparat na zęby

Wydawało mi się zawsze, że Emilce pięknie rosną ząbki, są idealnie proste, ładne, równe.
Ale wiek dojrzewania zweryfikował moją pewność, okazało się, że wymiana zębów z mleczaków na stałe, nastąpiła zbyt szybko do rozstawu szczęki, która wciąż jest zbyt ciasna, mała, jeszcze dziecinna, dobrze nie rozbudowana i jeden ząbek nie ma miejsca, żeby prosto rosnąć. Wykrzywił się, ciśnie na drugi obok i zaczęło mnie to martwić, a Emilkę krępować.
Wizyta u ortodonty mnie uspokoiła, Emilka dostała aparat na zęby, który zakłada tylko po południami i w nim śpi. Ma go już od pół roku i widać poprawę, jeszcze rok, półtora i będzie wszystko ok, czekamy na ten dzień ;)
Emilka jest śliczną dziewczyną, mądrą i jest dla niej ważne, żeby mieć piękny uśmiech. Nie zależnie od wieku,  można wyprostować ząbek, ale po co czekać, im wcześniej tym lepiej, przed nią najlepsze lata, a taka mała niedoskonałość zawstydza i czyni nie pewnym siebie.







33 komentarze:

  1. Zęby... Ciężki temat.
    Tosia ma próchnicę, słabe szkliwo - przez co 3 zęby z przodu starły się...
    Ponoć winnym jest po części wcześniactwo.
    Mam tylko nadzieję, że zęby stałe już będą mocniejsze...

    Emilka - w okularach, the best!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki za Tosię, żeby zęby stałe rosły zdrowo!

      Usuń
  2. Ja bardzo żałuję, że rodzice nie poszli ze mną do ortodonty, gdy byłam nastolatką. Mówili, że trzeba i na mówieniu się skończyło. A teraz mam inne ważniejsze wydatki niż aparat dla siebie, u mnie to już tylko stały, a wiadomo drogi i do tego jeszcze co miesiąc wizyta. Może kiedyś, w końcu ładny uśmiech jest ważny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego wolałam żeby Emilka nosiła go jak najwcześniej, potem różnie z tym bywa ;)

      Usuń
  3. Dobra wasza decyzja o aparacie. Ten temat jest teraz tak popularny ze zadnym wstydem jest nosic aparat to normalne ... Pisalam juz tysiac razy , ze Emilka jest przesliczna!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tymi zębami to wieczne problemy. Najpierw rosną.. bolą, później się psują, rosną krzywe, a na koniec wypadają :/ Ehh.. Emilka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękna dziewczynka to i ząbki muszą być ładne. Ja strasznie żałuję, że moja mama zapomniała o aparacie dla mnie jak byłam mała i teraz mam same szpary między zębami. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamietam ten koszmarek dziecinstwa.Ruchomy aparat na gorne i dolne zęby nosilam przez 5 lat.Chcialam miec proste zeby, uzywalam go regularnie.Byl taki jak ten Emilki. To 5 zmarnowanych lat, bo zeby wogole sie nie wyprostowały,a ja do tej pory nie moge sie przekonac do stalego apartu, ktory kiedys mnie czeka:)
    Najważniejsze, Ze u Emilki jest już efekt:)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Emilki widać poprawę, mam nadzieję że noszenie aparatu finalnie skończy się pozytywnie ;)

      Usuń
  7. a czyżby to takie zmiany w pokoju Emilki??? czekam na posta wnętrzarskiego koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak zmiany duże ;) U Emilki na blogu pewnie będzie taki post o jej pokoju ;)
      Może ja też pokażę, jak tylko Natalce zmienię wystrój już nie dzidziusia, ale dziewczynki ;)

      Usuń
  8. Teraz to chyba wszystkie dzieci mają aparaty :-)
    przemęczy się Emilka i będzie miała śliczne ząbki :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Jaką masz piękna Córeczkę !! napatrzeć się nie można . Śliczna dziewczynka !!
    http://swiatamelki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja też nosiłam aparat choć wadę miałam niewielką. Teraz zęby mam idealne:) Warto dbać o piękne uśmiechy naszych dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pierwszy aparat nosiłam mając 9, czy 10 lat, trzeba było zrobić miejsce na wychodzącego zęba. Zakładałam go tylko na noc i nawet nie pamiętam przez ile go nosiłam. Drugi, już stały 3-4 lata temu korygował niewielką przerwę między jedynkami. Miałam chyba szczęście bo przeszłam przez to zupełnie bezproblemowo i prawie bezboleśnie, wszystko jadłam, nie sepleniłam (czego obawiałam się najbardziej;)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dużo przeszłaś, ja mam nadzieję, że u Emilki na tym jednym się skończy i będzie wszystko ok;)

      Usuń
  12. Fajnie ,ze zareagowałaś,nie będzie miała dziewczyna potem problemów.Ja nosiłam taki beznadziejny,kiedyś zreszta innych nie było :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomaga, a Emilka jest zadowolona z rezultatów, to najważniejsze

      Usuń
  13. Nie miałam nigdy aparatu, ale u swojej córki obserwuję ząbki

    OdpowiedzUsuń
  14. Nosiłam taki sam aparat i cieszę się że rodzice gadania babci nie słuchali że się zęby same naprostują, bo dziś bym się nie uśmechneła za nic w świecie

    OdpowiedzUsuń
  15. Kurcze nosiłam taki sam aparat 20 lat temu! Myślałam ze to przeżytek . Mam nadzieje ze córka wytrwa, szczęka boli jak diabli ale warto! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zastanawiałam się nad aparatem, ale to duży wydatek :(

    OdpowiedzUsuń
  17. Nosiłam i taki tylko miałam różowy i takie na górę i dół, ale stałego nie:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Proszę wierzyć, że co druga dziewczynka powinna taki nosić :) to typowo korekcyjny aparat, stosuje się go po to, żeby w przyszłości nie trzeba było zakładać stałego. Dzięki systematyczności jest to jak najbardziej możliwe.

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałem taki sam, gdzieś w jej wieku, ale niestety dosyć szybko odłożyłem w kąt.

    OdpowiedzUsuń
  20. Taki aparat jest świetnym sposobem na uniknięcie stałego aparatu w dorosłym życiu.

    OdpowiedzUsuń