piątek, 6 grudnia 2013

U nas był Święty Mikołaj!


Mikołaj zawsze u nas się gości, najczęściej w nocy. Wchodzi do nas do domu przez komin, zabiera listy, które dziewczynki piszą do niego i zostawia prezenty! Zawsze się zastanawiałam, jak on się mieści w tym kominie. Poza tym to mały bałaganiarz, zawsze zostawia ślady wielkich stóp, a czasem nawet zapomina o czapce! ;) Lubimy go wszyscy bardzo i czekamy na niego cały rok!






Mikołaj zawsze istniał w naszym domu, Emilka w niego wierzyła, a ja jej od tych myśli nie odwodziłam. Uważam, że dzieci chcą wierzyć w bajki, a święty Mikołaj kojarzy się im z ciepłem, z dobrem, czekają na niego, starają się być grzeczne, żeby dostać prezenty. Wychodzę z założenia, że jak dziecko dorośnie to przestanie wierzyć, albo po prostu będzie wiedzieć, o co w tym wszystkim chodzi ;)




Tak samo będziemy postępować z Natalką, chcę aby się cieszyła i czekała na przyjście Mikołaja. Będziemy, jak z Emilką pisać do niego listy i cieszyć się z jego obecności.
Warto zachować te pełne magii przeżycia jak najdłużej!




43 komentarze:

  1. są tak śliczne że szok !
    Emilka przepiękna dziewczynka a Natalka jest tak słodka że napatrzeć się nie mogę! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ach słodziaki !! i ten Mikołaj ukochany :D

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Kacperek patrzy przez moje ramię na zdjęcia i krzyczy: ''mama! dzieczynki'' ! ;D śliczne Panny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Grzesznych dzieci Mikołaj nie omija :)
    Widać na zdjęciach siostrzaną więź ...

    OdpowiedzUsuń
  5. ale masz fajne te pociechy, tylko pozazdroscic Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  6. Od przyszłego roku też będziemy zostawiać 6 grudnia list do Mikołaja, podoba mi się ten zwyczaj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dzieci są szczęśłiwe, że mogą napisać o swoich marzeniach ;)

      Usuń
  7. ja jako dziecko rowniez czekalam na sw Mikolaja :)

    OdpowiedzUsuń
  8. bo Mikołaj to magiczna bajka jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. U nas Starsza już wie, że Mikołajem są rodzice, babcie, itd. Ale Młoda cały czas nieświadoma i ma mega radochę :) A Starsza wspólnie ze mną wkręca ją na maksa :) I mamy świetną rodzinną zabawę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. super! u nas tez taka Mikołajowa tradycja :-) pisanie listów, chowanie prezentów.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie słodkie, blondyneczka w szczególności !! Nie mogę się napatrzeć : D
    http://re-belious.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. masz rację Olu...bajki kojarzą się z dzieciństwem, a każdy z nas inaczej dorasta...jeden wierzy w nie dłużej, inny krócej...
    piękne zdjęcia...będą wspaniałą pamiątką dla dziewczynek:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, bo ten blog to też taki nasz pamiętnik ;)

      Usuń
  13. Twoje Girls wymiatają!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczynki są prześliczne. A na 3 zdjęciu Emilka wygląda jakby skórę z mamy ściągnęła ;) Bardzo jesteście podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, Emilka podobna jest bardzo do mnie, Natalka to cały tatuś ;)

      Usuń
  15. Powiem szczerze, że Natalka w długich włoskach wygląda wspaniale:) a na tą siostrzana przyjaźń tak miło jest popatrzeć:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Też uwielbiam Mikołaja i czekam na niego cały rok :) Prześliczne dziewczynki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jejjj jakie masz śliczne dzieci!!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Masz rację, dziecko samo się w końcu połapie, że świętym Mikołajem są rodzice, dziadkowie itp. Ale zanim się to stanie, niech korzysta... :)
    PS nominowałam Cię do The Versatile Blogger Award, więcej szczegółów u mnie na blogu...

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo mi się podoba Twoje podejście do Mikołaja! A tymi jego śladami stóp mnie zaintrygowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ha tak ślady stóp Mikołaja są wielkie, czarne z popiołu z komina przez który się wydostaje! ;)

      Usuń
  20. Bardzo mi się podoba Twoje podejście do Mikołaja:)
    http://veneaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. to Mikołaj nie istnieje?
    a tak na serio potrzebna jest w naszym życiu odrobina magii i czarów bez niej jest tak codziennie i bezbarwnie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja pomagalam mojemu synkowi napisac list do Sw. Mikolaja.. zostawilismy go na parapecie w towarzystwie upieczonych przeze mnie ciasteczek.. radosc dziecka z prezentow dostarczonych w nocy oczywiscie przez Mikolaja;) - bezcenne :)) fajne jest to, ze wierzy.. jak sie cieszy.. i choc wiem, ze z czasem kiedys mu to minie to chce by wierzyl i czekal tak samo jak ja kiedys..

    pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam sie. Dzieci czekają na Mikołaja i prezenty, które je przyniesie. To piękne, ciepłe chwile dla dziecka, warto, żeby trwały jak najdłużej ;)

      Usuń
  23. Ja jak najdłużej, podtrzymywać będę wiarę w świętego Mikołaja u moich dziewczynek. To jest magiczna, ciepła i dobra postać i oby wierzyły w nią jak najdłużej :D
    Śliczne twoje córcie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Emilka bardzo podobna do Ciebie :)
    obie śliczne cukiereczki, ale to już przecież wiesz ;)

    jeszcze nie wiem jak będę postępowała z wiarą w Mikołaja. Możliwe, że pójdę za twoim przykładem i pozwolę Artowi wierzyć w te magiczne chwile :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są najpiękniejsze chwile dla dziecka ;)

      Usuń
  25. Ja też uważam, że fajnie jak dzieciaczki wierzą w Świętego Mikołaja. Z czasem jak każdy z nas dowiedzą się, o co chodzi.
    A wcześniej? Po co zabierać im tą radość ? :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Skoro dziewczyny takie piękne listy napisały, nie dziwota, że Mikołaj był;)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie już niedługo będzie, dostanę spływ Pilicą!

    OdpowiedzUsuń