poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Galeria twarzy



Kiedy byliśmy dwa tygodnie temu w Wesołym Miasteczku, zaczepiła nas Pani, która poszukiwała dzieci w wieku od 2 lat do bodajże 15 na casting do różnych reklam, nawet filmów.
Zrobiła zdjęcie Emilce i prosiła zadzwonić za dwa dni, w celu uzyskania informacji, czy spodoba się jakiemuś tam reżyserowi. Zadzwoniłam i ucieszyłam się, że została wybrana. Dostałam od jakieś tam Pani, gratulacje i kolejną wiadomość, że mam się zjawić na casting, gdzie będą wykonane bezpłatne zdjęcia Emilce i sprawdzenie koordynacji słuchowo-ruchowej.

 Jeśli się będzie nadawać i oczywiście jeśli Emilka będzie nadal chciała w tym uczestniczyć, podpisuję kartę roczną za którą mam zapłacić  60 zł. Wówczas twarz Emilki  cały rok jest widoczna na stronie galeria twarzy, może jakiemuś reżyserowi spodoba się Emilka i będzie chciał z nić podpisać kontrakt do jakiejś tam reklamy, czy filmu. Po roku można oczywiście przedłużyć umowę, płacąc 80 zł ;)

Ciekawi pojechaliśmy do Katowic na casting. Na miejscu były dwie Panie, jedna z nich zrobiła dosłownie parę zdjęć Emilce, informując, że jak najbardziej się nadaje, jak sprawdziła koordynację słuchowo-ruchową- nie wiem. 
Druga Pani w tym czasie informowała mnie o tym, że oprócz karty muszę do trzech dni wykonać u fotografa 40 zdjęć, jak również ten fotograf musi się zrzec praw autorskich. Za takie zdjęcia zapłacę z pewnością 400 zł i najlepiej jak je zrobię u nich za 200 zł - nie będzie również problemu zrzeczeniem się tych diabelskich praw autorskich, bo podobno to nie takie proste ;)

Zrezygnowałam.
Miałam nadzieję, że będzie to wyglądało profesjonalnie!
Jakiś reżyser, jakieś pytania, jakieś próby, poważne zdjęcia.
Były tylko rozmowy o pieniążkach;(
Emilka z boku patrzyła na to wszystko, a przecież to ona miała być w centrum zainteresowania.
Czy znacie tą stronę galeria twarzy? Czy rzeczywiście ona kieruje nas do sławy i właśnie w ten sposób, czyli wyrzucając pieniądze zdobędziemy ich więcej? A my będziemy w reklamie np. proszku do prania?
Nie chcę nikogo i niczego krytykować, bo może popełniłam błąd, rezygnując?
Może właśnie to jeden ze sposobów żeby zostać celebrytą ?
Co o tym sądzicie?
Przyjęłybyście ten układ?






Instagram

69 komentarzy:

  1. Dziwnie mi to wygląda ale może dlatego że nie znam się na tym. Namawiać kogoś do zrzekania się praw autorskich nie miałabym odwagi i płaciś tyle kasy też nie.. Wcale się nie dziwię że zrezygnowałaś. Myślę że i bez tego Emilka zrobi karierę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, Emilka własnymi siłami osiągnie sukces ;)

      Usuń
    2. Pewnie że zrobi i bez takich szemranych umów. :)

      Usuń
    3. Wszystkim odradzam uczestnictwa w galerii twarzy a go dlatego, że osobiście doświadczyłem finansową porażkę przez kontakt z tym "profesjonalnym" studiem. Moja przygoda to znaczy przygoda mojego dziecka zaczęła się jak każdego innego dziecka, które miało okazję zetknąć się z naganiaczami i naciągaczami opowiadającym o gruszkach na pewnym drzewie. Oczywiście wcześniej nie czytałem na temat tej firmy żadnych opini i stało się. Wpadłem w sidła to jest sesja zdjęciowa 250 zł, 60 zł roczna opłata i konkurs sms-owy tzw twarz miesiąca to łącznie ok. 2.000 zł. Oczywiście moje dziecko ten konkurs sms-owy twarz miesiąca za jedyne około 1.700 zł wygrało. Cóż to była za radość dziecka, że otrzyma nagrodę za wygraną w kwocie 760 zł a może i droższą. Dziecko prawie dziennie oczekiwało kuriera z paczką i pewnego dnia, kurier zapukał do drzwi, radość dziecka wielka , lecz po rozpakowaniu i sprawdzeniu zawartości radość dziecka zamieniła się w płacz, rozczarowanie, smutek i inne negatywne emocje. Otóż w paczce tej kilka wybrakowanych pudeł puzzli, mikroskopijny odtwarzacz mp 3 i dyplom. W puzzlach tych brakowało części do ułożenia całości obrazka. Masakra !!!. Oczywiście słuchaweczki mikroskopijne do odtwarzacza mp 3 co uszkodzone !!! produkt chiński !!!. Tak więc wszystkim którzy chcą przygody z galerią twarzy proponuję, przeczytać tą opinię i fakty, których doświadczyło moje dziecko. Decyzja oczywiście należy do Was. Ja odradzam. Z poważaniem kolejny klient naciągnięty przez galerię twarzy.

      Usuń
  2. Od razu widac, ze chodzi o kase. Dobrze zrobilas, ze zrezygnowalas, pozniej nie mialabys kontroli nad tym, co dzieje sie z jej zdjeciami. Zarabiac to oni powinni na drugiej stronie, tej ktora korzysta z ich banku twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Olu, ja reż bym zrezygnowała.....
    Wiadomo,że potrzebne zdjęcia, portfolio ale tu coś podejrzanego jest.....

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Z mojej perspektywy - jakiś czas pracowałam jako "modelka"
    Czyste wykorzystywanie!!! Żaden normalny i profesjonalny fotograf za 200 zl ( bo wykonanie zdjęć to drugie 200zl) nie zrzecze się praw, ja takich bynajmniej nie znam - chyba, że odwalą bubel i dowodzenia.
    Dla mnie czyste wykorzystanie kosztem dziecka!! Ja bym im taką tam firane zrobiła za przejechane km, że tej pani by w pięty weszło! Nie można tak przy dziecku!!! Tym bardziej, że o owej sesji nic Ci wcześniej nie powiedzieli.
    Zgłoś się do minimodels - też robią sesję dziecku (koszt chyba 200zl) - mi zdjęcia na str średnio się podobają, ale widzę że mają spore osiągnięcia i kilka małych gwiazdek. Panie informują o wszystkim na początku, i nie nabijają nikogo w butelkę.

    ściskamy i trzymamy kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dowiadywałam się, żaden fotograf się nie zrzeknie praw autorskich. Chyba że zapłacę dodatkowe za to pieniadze. Masz rację, to czyste wykorzystywanie, kosztem dziecka.

      Usuń
  5. Emilka śliczna dziewczynka.. na castingach się nie znam,ale kiedyś też miałam brać w takim udziała .. zrezygnowałam.. tak za zdjęcia trzeba płacić ..

    OdpowiedzUsuń
  6. chyba bym nie zaufała, dziwne te zasady.
    chyba warto poczekać

    OdpowiedzUsuń
  7. Olu, zgadzam się z przedmówczyniami 100%. Znam tę "galerię", to czysta ściema. Jakieś 10 lat temu w jakimś centrum handlowym robili zdjęcia mnie i moim dzieciom. Zakwalifikował się tylko syn. Miał tedy jakieś 2 latka. Oczywiście gratulowali, tere fere. Też kazali zrobić sesję, ale wtedy jeszcze "pozwolili" zrobić e własnym zakresie, więc zrobiłam sama, w domu, na prześcieradle ( żeby tło było jednolite, takim satynowym). Przyjęli, zapłaciłam pierwszy rok ( i tak byłam do przodu, bo sesja darmowa). Fakt, syn był na ich stronie przez rok i nic poza tym. Żadnych propozycji. Nawet się nie odezwali o przedłużenie umowy. Widać, że teraz się wycwanili i sesję proponują u nich i te prawa autorskie... Coś kombinują. Nas pewno chodzi o kasę, ale nie Twoją, tylko ich.
    Super, że zrezygnowałaś. Emilka jest piękna dziewczynką i szkoda jej dla takich naciągaczy, nawet, żeby "tylko" była na ich stronie. To żaden zaszczyt. Szkoda, ze ja zrozumiałam to tak późno. Teraz jest tych firm, polujących w CH więcej. Nawet w tym roku polowała inna firma, zrobili jedna fotkę i oczywiście zadzwonili, bo do każdego dzwonią. Umówiłam się, znowu dałam się omamić i nie pojechałam. Na szczęście. Przypomniałam sobie tamtą sprawę.
    Pozdrawiam cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejny Twój przykład, że to czyste naciąganie!

      Usuń
  8. moja siostra też kiedyś się zakwalifikowała. jakiś rok temu. Czasem zdzwonią, żeby przyjść na casting jednak te castingi zawsze wygrywają bogaci... Co do pieniędzy, to ciągle za coś trzeba płacić, my chcieliśmy przed upłynięciem roku wycofać jej zdjęcia ze strony, to zagrozili nam karą w wysokości 3000zł..

    OdpowiedzUsuń
  9. wygląda mi to na zwykłe naciąganie...no i z tego co napisały dziewczyny widać, że tak jest; dobrze, że nic nie podpisywałaś i więcej pieniędzy nie wydałaś:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedy nasz Filip miał jakieś sześć lat w Sopocie chodził młody mężczyzna z kobietą i namawiał rodziców z pociechami , aby zaszli do klubu , który wynajęli na casting właśnie w tym samym celu co u Was. Zgodziliśmy się i po pierwszych zdjęciach (darmowych) mieliśmy poczekać 48 godzin na odpowiedz. Na drugi dzień z rana zadzwonił telefon z informacją , że Filip jak najbardziej się nadaje i że zapraszają nas na kolejną sesję i podpisanie umowy. Pojechaliśmy , studio/klub był zrobiony baaardzo profesjonalnie.Było tam sporo ludzi , lampy dużo sprzętu i takie tam. Przeczytaliśmy umowę i ... podpisaliśmy. Zapłaciliśmy 260 zł i młodemu zostało wykonane 12 zdjęć. Dostaliśmy je na płycie. Od tamtej pory na adres e-mail dostawaliśmy informację o kolejnych castingach , w Warszawie, Wrocławiu , ba nawet w Nowym York'u! Jednak na żadne z nich się nie wybraliśmy.
    Z tego co JUŻ wiemy jest to jedno wielkie oszustwo.A na stronie zamieszczane są (jak na Facebooku) zdjęcia od tak sobie...
    Teraz gdy tylko słyszę takie historie odradzam z własnego doświadczenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. Według mnie zwykłe naciąganie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Z tego co opisałaś i co piszę moje przedmówczyni to wygląda to na czyste oszustwo i wyłudzanie pieniędzy. Szkoda, że dziecko przy tym cierpi. Wg mnie dobrze, że zrezygnowałaś. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. dziwna sprawa.
    to im powinno zależeć, że maja taką "twarz", a nie Wy płacić.
    dziwne.
    dobrze zrobiłaś.

    OdpowiedzUsuń
  14. Olu to jest jedno wielkie oszustwo. Tylko wyciągają od ludzi pieniądze. Żadna firma reklamowa nie bierze kasy. Jak podpisujesz umowę to oni od każdej pracy dziecka pobierają po prostu procent.
    Dziewczyny też kiedyś miały zrobione zdjęcia w galerii handlowej, obie się zakwalifikowały. Miałyśmy przyjechać na sesję, ale nie pojechałyśmy, bo za w czasu prześwietliłam wszystko.
    Bardzo dobrze, że zrezygnowałaś, bo to tylko wyłudzanie pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  15. ja ich nie znam...ale nas też zaczepiali..mysię nie zgodziliśmy...z tego co piszesz to jakies naciagacze są!

    OdpowiedzUsuń
  16. ja się nie znam ale mi tu p[owiewa naciąganiem kasy... też bym zrezygnowała ...
    Emilka śliczna panna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też zrezgnowałabym. O ile 100 zł jeszcze by odżałowala to po takich wyliczeniach jakie miały miejsce, zaczęłabym się zastanawiac o co tak własciwie chodzi.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dla mnie podejrzane już było to, że na wstępie chcą kasę. Dobrze zrobiłaś rezygnując.

    OdpowiedzUsuń
  19. Emilka jest już gwiazdą....nawet podwójną, bo jest obecna na tym blogu i prowadzi własny. Daj sobie spokój z takimi propozycjami...na odległość śmierdzą....Mało profesjonalne

    OdpowiedzUsuń
  20. po prostu chcą zdrowo naciągnąć i obiecać gruszki na wierzbie

    OdpowiedzUsuń
  21. Myślę, że dobrze zrobiłaś rezygnując.
    Emilka na pewno jeszcze nie raz dostanie ciekawą propozycję:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jakieś 10 lat temu sama byłam przez 2 lata w takim banku twarzy - wówczas opłaty były trochę niższe....ilość propozycji przez ten czas...przemilczę, zrealizowaliśmy chyba 1 może 2 projekty, ale naprawdę nic wielkiego....jeśli mogę coś doradzić - to zdecydowanie lepiej poszukać zaufanej agencji reklamowej - jeśli oczywiście zdecydujecie się aby "pójść tą drogą" :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bym zrobiła tak samo jak Ty. Podejrzanie to wyglądało...

    OdpowiedzUsuń
  24. Śmierdzi na kilometr :) Zrezygnowałabym tak jak Ty zrezygnowałaś. To bez sensu,że Ty masz płacić i to jak widać nie małe kwoty,a oni tylko wielkie może obiecują...

    OdpowiedzUsuń
  25. oj widze,ze w Polsce naciagaczy tez nie brakuje z moja Emily bylo podobnie a mieszkamy w stanach jak pojechalysmy na spotkanie mowa byla tylko o pieniadzach ja rowniez zrezygnowalam a na dzien dzisiejszy nie wiem czy bym chciala takiego zycia dla mojej corki chyba wole aby nie byla celebrytka a zwykla dziewczyna ,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc chyba jest wszędzie taka sama zasada, za pieniądze wszystko można;)

      Usuń
  26. Wygląda to podejrzanie, dobrze że zrezygnowałaś!

    OdpowiedzUsuń
  27. Czasem oglądam amerykańskie programy w których matki próbują na siłę wypromować swoje dziecko. Za wszelką cenę. Czuje niesmak. Ewidentnie leczą swoje kompleksy niespełnionych marzeń o modelkach, tancerkach..itp.
    Tu mi ewidentnie śmierdzi naciągactwem...Dobrze, że odmówiłaś...
    Szkoda dziecku psyche zaśmiecać... przyjdzie czas i miejsce na nią.. jak będzie gotowa, dojrzalsza..

    OdpowiedzUsuń
  28. dziwna sprawa, może to tak wygląda nie wiem, ale... na twoim miejscu też bym zrezygnowała!

    OdpowiedzUsuń
  29. Żenada jakaś:/ Olu zdecydowanie popieram Twoją decyzję, sama bym zrezygnowała, a Emilka jest tak cudna i tak rozkoszna, że sama do wszystkiego dojdzie:)) Zdecydowanie każdego dnia rozkwita:) Uściski:***

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo dobrze zrobiłaś, naciągają ludzi i tyle!

    OdpowiedzUsuń
  31. Powodzenia Emilko. Piekna z Ciebie dziewczynka, wiec masz duze szanse.

    OdpowiedzUsuń
  32. Moja znajoma miała identyczną sytuacje ! Moim zdaniem naciągają...

    OdpowiedzUsuń
  33. Byłam tam z moim dzieckiem i podpisałam tą umowę. Zwerbowano nas w WESOŁYM MIASTECZKU. Mało tego zgodziłam się też na te zdjęcia robione przez zaproponowanego przez te panie "fotografa" niby "profesjonalistę" za którego zapłaciłam 190 zł. i nawet nie dostałam żadnego potwierdzenia ani żadnej wizytówki, zupełnie nic.Jedynie zdjęcia zgrane na płytkę CD-40 zdjęć. Zdjęcia według mnie nie były profesjonalne.Trwały z 10 minut . Jak można w kilka minut zrobić fajne fotki dzieciakom i to 40 sztuk. Żadnych podpowiedzi dla dzieci, np. jak trzymać główkę żeby ładna fotka wyszła, czy nawet żeby się delikatnie uśmiechnęło.Niby pierdoły ale jakie są później efekty. Zdjęcia wyszły kiepsko. Zrobione na "ODWAL SIĘ". Może z pięć jest fajnych.Wszystkie dzieci które tam mają zdjęcia robione mają te same pozy.Osobiście nie jestem zadowolona ze zdjęć które tam robiliśmy, sama robię fajne zdjęcia i bez większych wysiłków niż ten "fotograf". Przypuszczam nawet, że nie jesteśmy jedynymi którzy tak sądzą. Jeszcze nie dostaliśmy żadnego zaproszenia na casting i nie wiemy czy jakikolwiek będzie. Nie wiemy jak to dalej wygląda ponieważ od niedawna bierzemy w tym udział.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, mnie właśnie ten brak profesjonalizmu wystraszył. Zdjęcia, które rzekomo zrobili za darmo ( chyba z 5 ich było) - były zrobione na szybko i byle jak. Dobrze, że zrezygnowałam.
      Ciekawa jestem, jak potoczy się sprawa z Pani dzieckiem. Mimo wszystko, życzę powodzenia.
      pozdrawiam

      Usuń
    2. Jak ja sie ciesze że znalazłam tę stronę.Własnie wczoraj odebralam gratulacje że dziecko się zakwalifikowalo i zapraszają w czwartek na zdjęcia do Katowic.Mało brakło a dałabym się nabrać.Człowiek jest jednak bardzo próżny .Dziewczyny dzięki i pozdrawiam .

      Usuń
  34. Towarzystwo niedowartościowanych .... żeby cos wyjąć trzeba włożyć.... Wy chcecie mieć zaraz, już.... Może wasze pociechy wcale nie nadają się do pokazania? My też jesteśmy w galerii twarzy. Cierpliwi.... i zarabiamy :) Pozdrawiam wiecznie niezadowolonych o wygórowanych widzi-misię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło byłoby gdybyś się anonimie podpisał;)

      Usuń
  35. Widzę iż długo się nie cieszyłam.Dziś Pani dzwoniła że moja córka spośród 200 dzieci znalazła się w finałowej 20.Miałyśmy jechać 200km do Łodzi w poniedziałek,a zapowiada się że to odwołam.

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam. Zastanawiam się, czy się tam zapisać.Niby te opłaty odstraszają, no ale jakieś zasady i kontrakt muszą być. Wszedłem teraz na stronę innej dużej agencji i za profesjonalną sesję też chcą pieniądze, nawet więcej, tyle że nie jest ona obowiązkowa. Ale jest niewielka opłata przy zapisie. Zastanowię się nad tym jeszcze i poczytam.
    A jeśli chodzi o Pani córkę, to może i dobrze. Jak dorośnie pewnie sama się gdzieś zgłosi, jeśli będzie chciała. Teraz i tak ma swoje życie. Zresztą urocza dziewczynka. :) Tylko żeby jej się od tych komplementów w głowie nie poprzewracało. ;)
    Pozdrawiam,
    Piotrek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za profesjonalną sesją - mogę zapłacić duże pieniądze. Ale proszę mi uwierzyć, że zdjęcia które zostały zrobione Emilce były fatalne, ja lepsze robię na blogu ;) Tak powinno być jak piszesz - sesja nie powinna być obowiązkowa. Emilce jeszcze komplementy nie przewracają w głowie, a teraz w okresie dojrzewania, wręcz pomagają w uwierzeniu w siebie i w swoje możliwości ;) pozdrawiam!

      Usuń
    2. Zgadzam się co do sesji. U nich zdjęcia są podobne do takich jakie miałem robione w podstawówce. ;) A zdjęcia Emilki na blogu rzeczywiście super. :)
      Ta agencja, którą znalazłem bierze 40 zł wpisowego i podobno żadnych innych opłat. Przychodzi się do nich na casting, robią jakieś zdjęcia i prezentację za darmo. Sesja za 300 zł jest dobrowolna. Wrzucam adres gdyby Was to interesowało:

      http://studioabm.com.pl/

      Z tym, że nie znalazłem żadnych opinii w sieci o tej firmie.

      Usuń
    3. Zostawię decyzję Emilce jak podrośnie ;)
      pozdrawiam

      Usuń
  37. Jestem przedstawicielem firmy ATV Film.
    Zachęcamy serdecznie do kontaktu i rozwiewanie wszelkich wątpliwości bezpośrednio z nami.
    Chętnie odpowiemy na każde pytanie i jasno przedstawimy możliwości współpracy. Nasi podopieczni praktycznie codziennie biorą udział w castingach reklamowych, serialowych, filmowych. O szczegółach możecie przeczytać na naszej stronie.
    Pobieramy opłaty za wykonanie zdjęć, możecie skorzystać z naszego fotografa, bądź z innego, ale nie dziwcie się, że wiąże się to z kosztami. To czyjaś praca i trzeba za nią zapłacić. Nasz każdy podopieczny płaci opłatę abonamentową, ale za to pobieramy jedną z najniższych prowizji za wygrany casting wśród tego typu firm.
    Pamiętajcie też, o tym że bardzo ważne jest Wasze zaangażowanie, sami możecie zgłaszać się lub swoje dzieci na castingi, służy do tego „przycisk – dodaj się do listy castingowej” przy każdej ofercie castingowej.
    Na sukces składają się nie tylko nasze oferty, ale i Wasze zaangażowanie. Przeczytajcie jakie osiągnięcia na swoim koncie mają współpracujące z nami osoby. www.galeriatwarzy.pl/komentuj/

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja tez z synem podpisałam umowę z ATV, z tym że sesje wykonał mi fotograf polecany na ich stronie internetowej, co do zdjęć to jestem zadowolona, chociaż jak ktoś się nie zna może stwierdzić , że nie wszystkie się podobają, jak mi wytłumaczono takie są wymogi :) szczerze jestem bardzo zadowolona z tego względu ,iż skorzystałam dwóch propozycji w jednym miesiącu poprzez dodanie się do zlecenia na ich stronie internetowej :) fajna sprawa polecam tym co mają współpracę :) i to nie jest żadna kicha, ściema ,można wybierać wśród aktualnych zleceń !!!!!!!!!!! musiałam z Bartusiem pojechać wprawdzie do Warszawy i Łodzi ale warto :) po odliczeniu kosztów około 2 tyś za zlecenie , ale najważniejsza radość dziecka :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Witajcie ! Ja też jestem bardzo zadowolona z usług Centrum Filmowego ATV Film. Może nie od razu posypały się oferty i propozycje, ale myślę,że wynika to też z podejścia i chęci z dwóch stron. Sesji wcale nie trzeba robić u fotografów, którzy współpracują z nimi, może przynieść sesję własną i ja tak zrobiłam. Zdjęcia zostały bez problemów przyjęte, a mój wizerunek cały czas widnieje na stronie. Dzięki temu,że się zdecydowałam miałam możliwość statystować w kilku serialach w Łodzi i w Warszawie, oraz filmach fabularnych. Bardzo miło wspominam te plany i nie żałuję,że związałam się z Galerią Twarzy. Polecam jednak, by samemu się przekonać zamiast wszystkich oczerniać przed spróbowaniem :) Pozdrawiam, Klaudia z Łodzi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że nie trzeba robić zdjęć u polecanego u nich fotografa, ale który fotograf sie zrzeknie praw do swoich zdjęć? A taki jest wymóg ...
      Ja nikogo nie oczerniam, ten post to moje wrażenia jakie odniosłam po spotkaniu na castingu w Katowicach ;)
      Fajnie, że Ci się udało ;)

      Usuń
  40. Pani Olu, faktycznie jesteśmy firmą , która nie obiecuje zleceń, jesteśmy jedynie katalogiem wizerunków promowanych na naszej stronie www.galeriatwarzy.pl. Katalog jest do dyspozycji wszystkich zleceniodawców i reżyserów. To oni selekcjonują na podstawie zdjęć lub podczas castingu (na który trzeba się stawić) osoby do swoich projektów. Zachęcamy Panią, by zajrzała Pani do zakładki WYBRANI DO ZLECEŃ i przekonała się, jakie projekty zrealizowaliśmy i jakie osoby wzięły w nich udział.
    Jeśli zaś chodzi o port folio – czyli wymagany przez zleceniodawców zestaw do promowania wizerunku - cały czas podkreślamy , że takie port folio należy nam dostarczyć w ciągu 14 dni. I nie ma znaczenia, gdzie będzie wykonywane i kto będzie ich autorem. Najważniejsze jest jedynie to, żeby Państwo mieli od niego dla siebie zabezpieczenie w postaci oświadczenia, że przysługują Państwu wszelkie prawa do zamieszczania owych zdjęć na wszystkie polach eksploatacji, nie tylko ATV. Podkreślamy jeszcze raz : JEST TO DLA PAŃSTWA ZABEZPIECZENIE. My tego nie wymagamy, gdyż w momencie zawarcia z nami współpracy Państwo nam przekazujecie ten wizerunek ze świadomością, iż posiadacie takie prawo i żaden z fotografów nie będzie żądał od Was odszkodowania.
    Uczestnictwo w naszym katalogu jest jak najbardziej płatne – opłata wynosi 60 zł, a przedłużenie trwania wizerunku na kolejny rok – jest w tej samej cenie.
    Wiążąc się z nami współpracą nie deklarujemy i nie zapewniamy zleceń , ale pośredniczymy między statystami, a reżyserami i na tym polu odnosimy duże sukcesy.
    W razie dodatkowych pytań jesteśmy do Pani dyspozycji pod nr. Tel. 42/636-48-58 Centrum Filmowe ATV

    OdpowiedzUsuń
  41. Współpracowałem z firmą ATV kilka lat temu. ODRADZAM!!! Naciągacze i zwykli złodzieje !! W internecie dają również ogłoszenia pod nazwą Casting.pl, albo casting online. Zdecydowana większość ich ogłoszeń (około 90%) o zapotrzebowaniu do filmu, reklamy, dzieci, młodych, starych, to kłamstwo !! Chodzi o to, żebyś wysłał zgłoszenie, oni się odzywają, że się nadajesz, podobasz, są zachwyceni i zapraszają do biura na podpisanie umowy. Kiedyś pobierali 60 złotych za rok czasu, a kilka lat temu stwierdzili, że przecież mogą pobierać 60 złotych za pół roku pobytu w ich bazie i tak robią !! To pierwsza opłata, na którą was naciągną, następna, to sesja fotograficzna, niby profesjonalna ale z profesjonalnością nie ma nic wspólnego. Kilka lat temu pobierali za to 190 złotych, obecnie biorą 250 złotych. Oczywiście wmawiają, że będzie dużo łatwiej dostać zlecenia jak się ma profesjonalne zdjęcia i tego typu pierdoły. Ja przez rok czasu dostałem kilka informacji o castingach i jedno zlecenie na dwa dni. Moi koledzy z innej agencji za to samo zlecenie dostali o 50 złotych więcej za każdy dzień, niż płaciło ATV, chodziło o statystowanie. I teraz najlepsze- na te głupie 190 złotych za dwa dni statystowania czekałem trzy miesiące !! Najpierw powiedzieli, że wypłata będzie za dwa tygodnie, a później, że jeszcze tydzień i tak przeciągali aż do trzech miesięcy !!
    Normalna agencja nie bierze żadnych opłat i dopiero przy zleceniach zarabia.
    ATV wykorzystuje naiwność ludzi i w dosyć chamski sposób ich podchodzi, jak wyżej opisałem. PRZESTRZEGAM, OMIJAJCIE ZŁODZIEJI Z DALEKA !!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wstepie pisze dlaczego anonimowy, bo nie chce mi sie logowac przez jakiekolwiek swoje konto, bo ich nie mam na portalach spolecznosciowych, a poza tym po co?
      A teraz moj komentarz do tego wyzej i innych podobnych. Jestem ojcem dziecka, ktory zdecydowal sie na wspolprace. W sumie dopiero po sesji i podpisaniu umowy. Jednak pelen watpliwosci, ale i oburzenia, po tym co czytam. Jak mozna tak sciemniac jak moj poprzednik. pare dni temu bylem na "castingu" i koszt jedyny dla agencji ATV to 60 zl na rok (nie pol roku). Koszt 190 zl (a nie 250) to koszt sesji (50 zdjec), ktorej nie musialem robic. Fotograf jak fotograf, w zwyklym studiu nie bedzie inny. Kazdy z nich to artysta, jeden lepszy, drugi gorszy, jeden ma talent, inny nie. Zdjecia widzialem na razie tylko rzutem oka, jak zrobie przelew to dostane, ale zabawa dla dziecka przednia z wyglupami, moimi tez i te kilka co widzialem sa fajne. Naswietlenie bylo, aparat ok, wiec i fotograf wzbudza zaufanie. Zreszta lokalny i wzialem wizytowke. Kazdy inny wezmie kase, nawet wieksza, wiec plakac nie bede, 4 zl za zdjecie, to nie majatek, a dla dziecka frajda z okazji choinkowej. Portfolio przyda sie do obdzielania rodzinie i moze jeszcze innej akcji. Agencja nie zastrzegla wylacznosci, wiec mozna zdjecia wysylac do innych agencji, te zdjecia, bo jestem jedynym wlascicicelem. Wiec po co sciemniac, jak moj poprzednik.
      Aha, ile to zali w slowach wszystkich "zawiedzionych", ale wezcie pod uwage, ze w Galerii Twarzy i klazdej innej agencji twarzy jest po kilkadziesiat nawet tysiecy, a rezyserzy potrzebuja zaledwie paru. To przeciez wiadomo, ze nie kazdy moze byc szczesliwcem, to jak z totolotkiem, ktos w koncu wygrywa. Ja zalu nie bede mial, gorzej z dzieckiem, ale to tez szkola zycia dla niej, ze nie zawsze mozna wygrac. A noz jednak sie uda. Wiec ku pokrzepieniu serc tych narzekajacych, to ze komus sie nie spodobaliscie (oczywiscie rezyserowi) nie znaczy, ze nie macie zalet, albo ze agencja Was chciala naciagnac i oszukac. Oni walcza, ale maja kilkadziesiat tysiecy twarzy, dla nich liczy sie kazda twarz z ich bazy wygrana, dla Was wiadomo, tylko Wam bliska. Ale zal mozna miec tylko do siebie, albo stworcy ;) ze nie dal innej twarzy. Pozdrawiam i zycze wiecej usmiechu i pozytywnego myslenia. Nie tu, to tam, nie tam, to gdzie indziej, trzeba tylko probowac, bo siedzac w domu i marudzac nie dacie sobie szansy.
      PS. Anegdota, byla powodz, jeden z mieszkancow wlazl na dach, bo woda az po rynny, przeplywa jedna lodz, pomoc? nie! i sie modli, przeplywa druga lodz, pomoc? nie! i sie modli, przeplywa trzecia lodz, pomoc? nie! i sie modli, w koncu woda sie podniosla i utonal, staje przed stworca i pyta, czemu Boze nie pomogles? liczylem na Ciebie! a Bog, jak to nie, az 3 razy wysylalem lodz do Ciebie. Moral: wykorzystaj szanse, bo to moze wlasnie ta na ktora czekasz.

      Usuń
  42. z tego co widzę to opinie na temat ATV są podzielone, jedni są zadowoleni, a inni narzekają. Niestety tak już bywa,bo przecież jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził:) .
    Jak nie spróbujecie sami to się nie przekonacie. Ja spróbowałam i naprawdę nie żałuję! była to fajna przygoda i mam nadzieję że jeszcze będzie niejedna okazja by się o tym przekonać. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tu nie widzę zadowolonych...!!! ;) Rozumiem że wpis Pani z 30 listopada 01:19 to wpis jednej z tych osób które naciągają... Swoją drogą fajny macie sposób na zarabianie kasy.. Łatwy i przyjemny a naiwnych którzy myślą że ich dziecko jest najpiękniejsze na świecie nie brakuje..
      ps. Każde dziecko jest najpiękniejsze dla swoich rodziców.

      Usuń
    2. Ja tu nie widzę zadowolonych...!!! ;) Rozumiem że wpis Pani z 30 listopada 01:19 to wpis jednej z tych osób które naciągają... Swoją drogą fajny macie sposób na zarabianie kasy.. Łatwy i przyjemny a naiwnych którzy myślą że ich dziecko jest najpiękniejsze na świecie nie brakuje..
      ps. Każde dziecko jest najpiękniejsze dla swoich rodziców.

      Usuń
  43. Drogi Panie Tomaszu w Galerii Twarzy ATV nikt do niczego nikogo nie namawia.Jeżeli ktoś ma życzenie zapisać się do ich bazy twarzy,to nie widzę w tym żadnego problemu.Ja jestem zadowolona że znalazłam się w ich bazie i nie mam żadnych powodów żeby czuć się oszukana,przecież sama się zgodziłam.wiem za co zapłaciłam i nie żałuję:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja również dzięki Galerii Atv z Łódź dostałem się na plan serialu,było to mega przeżycie.polecam tą agencję

    OdpowiedzUsuń
  45. Widzę że niektórzy się uwzięli na tą Galerię Twarzy,a ja sądzą że to tylko może być z jednego powodu, po prostu kogoś nie przyjęli do jakiegoś filmu, albo reklamy i teraz wypisuje takie brednie żeby się odegrać. ja osobiście uważam że ta Galeria Twarzy jest całkiem w porządku i warto podjąć z nimi współpracę

    OdpowiedzUsuń
  46. moim zdaniem dzięki Galerii Twarzy ATV, możecie zaistnieć w na scenie,w zupełności ja popieram

    OdpowiedzUsuń
  47. zdecydowanie Galeria ATV Łódź jest godna polecenia, również z nimi współpracowałam i wystąpiłam nawet w reklamie, mega fajne przeżycie, polecam

    OdpowiedzUsuń
  48. moje dziecko też przeszło drugi etap,wpłaciłam opłatę roczną 60 zł oraz 200 zł za sesję.Zapłaciłam za marzenia mojej córki,może rzeczywiście to naciągacze ale syn gra w piłkę(również ponoszę opłaty i koszta)ale też nie mam gwarancji że kiedyś za kopanie się utrzyma.Ale też spełniam jego marzenia.A tak a propos ,chyba każda z nas kiedys chciała mieć taką prawdziwą sesję,przebieranki hmm,kiedyś tego nie było,a 200 zł niektórzy rodzice z dymkiem puszczają i nie żałują a tu chociaż profesjonalne foty(przynajmniej u nas).Mama

    OdpowiedzUsuń